Jak alkohol wpływa na układ nerwowy? Alkohol, mimo swojej powszechnej popularności w kulturze, ma poważny wpływ na...
Pijany kierowca poduszkowca z trudnościami trafia do portu. Piłeś? Nie prowadź! Nawet poduszkowca. Zobacz film!
Pijany kierowca poduszkowca z trudnościami trafia do portu. Piłeś? Nie prowadź! Nawet poduszkowca. Zobacz film!
Ogólnodostępny alkomat stacjonarny marki PROMILER od września 2017 roku funkcjonuje w Komisariacie Policji w Strumieniu. W powiecie cieszyńskim to już drugi alkomat AL 4000, pierwsze urządzenie umieszczono w komisariacie w Skoczowie, o czym pisaliśmy parę miesięcy temu.
Pijany kierowca w Opolu Lubelskim ma podwójny problem: nie dość, że stracił uprawnienia to jeszcze nie pamięta gdzie pozostawił auto po pijaku!
Londyński taksówkarz George Smith to pierwszy kierowca skazany za jazdę pod wpływem alkoholu. W piątek 10 września 1897 roku, 45 minut po północy, Smith jechał przez centrum Londynu. 25 latek był pracownikiem London Electric Cab Company, firmy taksówkarskiej wykorzystującej elektryczne automobile.
2 września bieżącego roku ok. godz. 21.30 leszczyńska Policja otrzymała informację o jadącym ulicami miasta ciągniku rolniczym, którego kierowca może być pod wpływem alkoholu. Policjanci zauważyli pojazd w centrum Leszna, a więc dali sygnał do zatrzymania za pomocą "kogutów" i świateł. Przeczytaj co działo się dalej!
W poniedziałek (4.09) pracownik zajmujący się pielęgnującą zieleni znalazła na terenie jednego z krakowskich ogródków jordanowskich nieprzytomnego chłopca. Okazało się, że 13-latek był tak bardzo pijany, że stracił przytomność. Dziecko przewieziono do szpitala dziecięcego, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Kompletnie pijany mężczyzna postanowił wieczorem, 24 sierpnia, popływać łodzią po Wiśle w okolicach portu w Nowym Duninowie (mazowieckie). Zgłoszenie otrzymali strażacy, którzy odnaleźli nietrzeźwego sternika.
Pijany 28-latek pędził oplem ponad 200 km/h na krajowej "siódemce". Pił razem z pasażerami. Grupa młodych ludzi wybierała się nad morze.
Akcję przeprowadzono z inicjatywy Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego inowrocławskiej policji kom. Sebastiana Górskiego. Skontrolowani kierowcy otrzymali breloki z hasłem "Nie piję, bo jadę!".
Pacjenci powiadomili policję o tym, że dyżurujący w szpitalu w Pszczynie lekarz jest pod wpływem alkoholu. Rodzina pacjenta oczekującego w izbie przyjęć zwróciła uwagę na dziwne zachowanie lekarza. To oni zawiadomili policjantów, którzy przyjechali do szpitala z alkomatem. Po zbadaniu okazało się, że lekarz ma w wydychanym powietrzu aż 2,6 promila.