120 lat temu skazano pierwszego pijanego kierowcę

Taksówki London Electric Cab Company napędzane były przez silniki elektryczne o mocy 3 KM zasilane z akumulatorów

Londyński taksówkarz George Smith to pierwszy kierowca skazany za jazdę pod wpływem alkoholu. W piątek 10 września 1897 roku, 45 minut po północy, Smith jechał przez centrum Londynu. 25 latek był pracownikiem London Electric Cab Company, firmy taksówkarskiej wykorzystującej elektryczne automobile.

Jadąc “na gazie” zjechał on nagle na drugą stronę, wjechał na chodnik i uderzył w wejście domu Sir Henry Irvinga. Do wypadku doszło na Bond Street, do dziś jednej z najdroższych ulic zakupowych stolicy Zjednoczonego Królestwa.

Londyn-Bond-Street-złapany-kierowca
Bond Street w owym czasie.

Świadek wypadku wyciągnął Smitha z rozbitego automobilu i zabrał na posterunek policji. Tam początkowo taksówkarz zaprzeczał, że był pijany. Wysłano zatem po wojskowego lekarza, który potwierdził stan upojenia alkoholowego u delikwenta. W końcu taksówkarz przyznał się, że wypił “2 lub 3“ kufle piwa oraz wyraził skruchę.

Londyn-120-lat-temu-skazano-pijanego-kierowcę
Smith ukarany został na podstawie przepisu z 1872 roku (Licensing Act 1872), umożliwiającego karanie pijanych konnych jeźdźców, woźniców lub kierowców dyliżansów parowych.

Otrzymana od sądu grzywna wynosiła 1 funt (uwzględniając inflację dałoby to kwotę dziś ponad 120 funtów). Wówczas stanowiło to około pół tygodniówki lub kupić można było za to około… 40 litrów piwa.

W taki sposób George Smith przeszedł do historii jako pierwszy kierowca samochodu skazany za jazdę po pijanemu.

Leave a comment