TOP 7 alkoholowych rekordów w Polsce

Specjalnie dla naszych czytelników przejrzeliśmy medialne doniesienia o najwyższych stężeniach alkoholu z ostatnich lat. Jesteście ciekawi jaki wynik uznaje się za Polski rekord wyrażony w promilach? Dowiedzcie się więcej z naszego rankingu TOP 7 promilowych rekordów w Polsce.

Specjalnie dla naszych czytelników przejrzeliśmy medialne doniesienia o najwyższych stężeniach alkoholu z ostatnich lat. Jesteście ciekawi jaki wynik uznaje się za Polski rekord wyrażony w promilach? Dowiedzcie się więcej z naszego rankingu TOP 7 promilowych rekordów w Polsce.

Wyniki poszukiwań bardzo nas zaskoczyły. Zestawiliśmy alkoholowe rekordy w jednym miejscu i tak powstała lista TOP 7. Sprawdź ile promili mogą przyjąć nasi rodacy!

7 miejsce

Najniższy wynik w naszym zestawieniu to 10,24 promila, który należy do bezdomnego. Znaleziono go w 2011 roku w Cieszynie prawie nagiego na 10-stopniowym mrozie. O dziwo mężczyzna przeżył!

6 miejsce

Kobiecy rekord Polski: 11 promili. W Wielkanoc do szpitala trafia pani Sabina. Wynik? Prawie 11 promili - kobiecy rekord Polski. Niewiele pamięta - zaczęła pić ze znajomymi i ocknęła się dopiero w szpitalu w Goleniowie.

5 miejsce

Trzeci wynik od końca należy do czterdziestopięcioletniego mężczyzny z Makowa-Kolonii pod Skierniewicami. Mężczyzna wracał wężykiem po libacji do domu. Zostaje potrącony przez 20-letniego kierowcę skody. Potrącony ze złamaną nogą zostaje przetransportowany do szpitala powiatowego. Pierwszego dnia nie można było się z nim skomunikować. Drugiego był nadal tak piany, że powiedział tylko jak się nazywa. Niczego nie pamiętał.

4 miejsce

Miejsce poza podium, a już robi wrażenie! 13,74 promila to wynik osiągnięty w 2013 roku w Alfredówce pod Sandomierzem. Straż miejska znalazła pijanego mężczyznę w rowie. Całkowity brak kontaktu z 40-latkiem nie był dobrym omenem. Ojciec dwójki dzieci jest nieprzytomny i sinobiały. Dosłownie umierający. Dzięki przewiezieniu go do  specjalistycznego szpitala w Rzeszowie udaje się go uratować. Obiecuje, że już wódki do ust nigdy nie weźmie.

3 miejsce

W 1995 roku pod Wrocławiem doszło do wypadku samochodowego. Sprawcą incydentu był całkiem pijany Tadeusz S. Mężczyzna miał we krwi aż 14,8 promila. Badanie jego upojenia daje tak wysoki wynik, że badanie było przeprowadzane pięciokrotnie. Mężczyzna umiera kilkanaście dni później w wyniku odniesionych w wypadku obrażeń. Jego “wynik” można uznać za oficjalny rekord Polski (przeżył).

2 miejsce

Na drugim miejscu podium alkoholowych rekordów Polski znalazł się 33-letni Jan M. – mieszkaniec Elbląga. Niestety ta historia skończyła się tragicznie. Mieszkaniec Elbląga zapił się na śmierć w 1994 roku. Miał we krwi 15,9 promila alkoholu. Przekroczył śmiertelną dawkę niemal czterokrotnie!

1 miejsce

2012 rok, wypadek samochodowy w Dobrołęce pod Ostrołęką. Pewien kierowca wjechł wprost pod tira. Nie przeżył, ale policjanci pobrali próbkę jego krwi do analizy. Wynik był zaskoczeniem dla wszystkich: 22,3 promile alkoholu we krwi! Policja jednak zastrzega, że krew pobrano z rany i mogło dojść do zanieczyszczenia. Stąd mógł być tak nieprawdopodobny wynik, który można za nieoficjalny rekord Polski.

niedziela poniedziałek wtorek środa czwartek piątek sobota Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec Lipiec Sierpień Wrzesień Październik Listopad Grudzień

Zarejestruj nowe konto

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast Lub Zresetuj hasło

Please sign in first.

Zaloguj się