Zuchwały złodziej ukradł alkomat z komisariatu. Przeoczył jeden szczegół

Zuchwały złodziej chciał ukraść alkomat z komendy policji w Kielcach.


Pewien kielczanin przyszedł na lokalny komisariat policji, by złożyć zeznania w charakterze świadka. Oczekując na funkcjonariusza, wpadł mu w oko wiszący w korytarzu alkomat. Mężczyzna postanowił przywłaszczyć urządzenie, jednak nie zauważył, że wszystko nagrywa kamera monitoringu.

Niedoszły świadek postanowił jednak zmienić swój status na podejrzanego. Mężczyzna najpierw chodził po korytarzu nerwowo się rozglądając, a następnie otworzył szafkę z alkomatem, zabrał urządzenie i uciekł. Mówi się, że pod latarnią najciemniej, jednak tym razem znane powiedzenie nie sprawdziło się. Kielczanin został przyłapany przez kamerę monitoringu zainstalowaną na tamtejszym IV Komisariacie Policji.

Wniosek jest jeszcze jeden - Policja powinna zainwestować w ogólnodostępne alkomaty stacjonarne (np. AL 4000), które można przymocować do ściany i nie ryzykować, że przypadkowy "rabuś" skusi się na kradzież. Warto dodać, że koszt alkomatu stacjonarnego jest zbliżony do kosztu sprzętu ukradzionego z komendy, jednocześnie nie potrzebna jest asysta dyżurnego policjanta (alkomat pokazuje komunikaty na wyświetlaczu, dzięki czemu badany samodzielnie wykonuje pomiar).

(źródło:.http://wiadomosci.wp.pl)

niedziela poniedziałek wtorek środa czwartek piątek sobota Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec Lipiec Sierpień Wrzesień Październik Listopad Grudzień

Zarejestruj nowe konto

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast Lub Zresetuj hasło

Zaloguj się najpierw.

Zaloguj się